31 paź 2015

Szanuj

Przypomniała mi się pewna historia, która miała miejsce na przystanku autobusowym kilka miesięcy temu. Wtedy (mogąc się domyślić) wracałam ze szkoły do domu. Zresztą - wykończona, bo po kilku godzinach ciężkiej pracy umysłowej, między innymi na lekcjach matematyki. Pod tzw. "budkę" lub też "daszek" podeszła pewna starsza pani z laską w ręce. Spotkała drugą panią (również w podeszłym wieku) oraz spytała ją o trasę, jaką przejeżdża dany autobus. Jakiś czas ze sobą rozmawiały. Po tej chwili, wsiadły ze mną do pojazdu i usiadły dokładnie przede mną. W pewnym momencie, z ust pani pytającej o drogę, padły słowa Taka pani miła. Niewielu jest tak uprzejmych ludzi. Zrobiło mi się bardzo ciepło na serduszku. Konwersacja tych dwóch pań, toczyła się w miły i spokojny sposób, że nie dało się tak po prostu nie ucieszyć. Uwielbiam tego typu momenty.
Można powiedzieć, że troszkę podsłuchiwałam i z całej tej wymiany spostrzeżeń, wyhaczyłam ciekawą informację. Między kobietami było 10 lat różnicy!

Wyobrażam sobie siebie na starość. Szalona babcia :)
Ach, wspomnienia z komunikacji miejskiej są najlepsze.

22 komentarze:

  1. Przyznam szczerze, że dosyć często zdarza mi się mimowolnie podsłuchiwać rozmowy innych ludzi w komunikacji miejskiej czy też gdzieś na przystanku. I rzeczywiście, czasami aż robi się cieplej na sercu, kiedy z ust obcych osób padają tak miłe słowa.

    Pozdrawiam!
    miniifluff

    OdpowiedzUsuń
  2. O, a myślałam, że tylko ja się cieszę, gdy podsłuchuję cudze miłe rozmowy!

    OdpowiedzUsuń
  3. trzeba się szanować, ja jak takie coś widzę to aż łezka w oku mi się kręci ;)
    healthybeautylifestyle

    OdpowiedzUsuń
  4. Podsłuchiwanie czyiś ambitnych rozmów to nic złego :D
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj oj nie ładnie :D
    Ale rzeczywiście, przyjemne wspomnienie :)

    czarny-kotyszek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. nic czego usłyszeć nie powinnaś, nie usłyszałaś, oj nic złego :D
    klikniesz? klikniesz? klikniesz?

    wszystkie komentarze i obserwacje oddaję, Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  7. Milutkie są takie wspomnienia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uśmiechnęłam się czytając ten post. Dziękuję, że mi przypomniałaś o szacunku, większość osób w tych czasach ma złe stosunki z rodzicami czy przyjaciółmi. Mój tata mówi, że to przez "te internety" haha, może jest w tym odrobina racji. Ja zresztą czasami też się zapominam co nie wychodzi mi na dobre. Jednak trzeba zacząć od początku. Dzięki za pewnego rodzaju motywację!
    Pozdrawiam
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawe wspomnienia ale bardzo dobrze że nie brakuje uprzejmych ludzi na tym świecie
    może wspólna obserwacja?
    jesli tak to napisz u mnie
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowite, inspirują mnie takie osoby. Szacunek ponad wszystko.
    Pozdrawiam ciepło! :)
    noweterenymigreny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jakoś nie wyobrażam sobie siebie jako staruszki :D cudowny kot ♥

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Czasem też mi sie zdarza podsłuchiwać rozmowy innych ludzi. Podczas takich rozmów od razu człowiek czuje się lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Haha, ja o "starych żywiołowych babciach" wiele słyszałam ;)
    dariaa-daaria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie sytuacje nie zdarzają się zbyt czesto. U mnie w okolicy np spotkałam się z szyderstwami kierowanymi do starszych osób.

    OdpowiedzUsuń
  15. Strasznie lubię miłe starsze panie, niestety częściej napotykam na takie, które wymagają kultury od młodzieży, a same nie są dobrym przykładem.
    Zapraszam na konkurs

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak! Często widzę typowe zrzędy, plotkary. Nic im się nigdy nie podoba, ciągle narzekają. Nie lubię tego :/

      Usuń
  16. Mnie bardzo cieszą takie małe rzeczy ;)
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ej, a pomyśl o ile więcej emocji zdołałabyś wzbudzić w czytelnikach, gdyby zamiast ogólnikowego opisu, stworzyć krótkiego, kilkuzdaniowego shorta z dialogami, opisującego to zdarzenie! #podrzucam_pomysł Pozdrawiam!

    www.kulturaifetysze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Również uwielbiam takie osoby, bardzo mnie inspirują. :) Jak dobrze, że są jeszcze uprzejmi ludzie na tym świecie, którzy mają szacunek do drugiego człowieka ^^ Świetne wspomnienie :))
    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Dokładnie. Rzadko można spotkać uprzejmości zwłaszcza w takich miejscach :)
    mega słodki kotek :D też posiadam od pewnego czasu małego urwisa :P
    http://arienns.blogspot.com/
    zapraszam na otwarcie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię takie sytuacje, czasami jestem ich świadkiem i człowiek ma ochotę się uśmiechnąć, powraca wiara w to że istnieją tacy dobrzy ludzie, którzy pomogą bezinteresownie, lub są po prostu mili. W dzisiejszych czasach ciężko trafić na miłego człowieka, ktoś inny mógłby tej kobiecie nie pomóc, albo jeszcze wrednie się wobec niej zachować.

    OdpowiedzUsuń
  21. Czy tylko ja uważam, że teraz świat wygląda całkiem inaczej niż kiedyś? Ludzie się nawzajem nie tolerują i są dla siebie nie mili... Na szczęście jeszcze jest garstka uprzejmych osób!

    Obserwujemy?
    seendixsecret.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci, że odwiedziłeś/aś moje małe miejsce w sieci. Jest mi niezmiernie miło, że zdecydowałeś/aś się napisać komentarz. Liczę na kilka ciepłych słów z Twojej strony, a także na odrobinę konstruktywnej krytyki.

Do zobaczenia następnym razem!