31 mar 2016

Człowiek chorowitek

Wiecie jak to jest spać do 13:00? Ja niestety wiem. Dlaczego niestety? Bo w nocy wstawałam chyba z pięć razy, żeby zrobić coś z moim zakatarzonym nosem i piekącym gardłem. Tak, jestem chora. Smarkam dalej niż widzę. Masakra... W tej chwili oczekuję współczucia. Zrozumcie to. No. Żartuję, chomiczki.
Ech, czuję się jak flak. Zero życia, zero energii do zrobienia czegokolwiek. Kark mnie boli. Wszystko mnie boli :( Ciężkie życie chorego człowieka. W tym momencie słucham przepięknej piosenki w wykonaniu kochanego Edzia.
Czuję, że ten post jest najgorszym, jaki w życiu napisałam. Cóż, czasem i takie się zdarzają. Żeby nie było tu tak pusto, wstawię parę ładnych obrazków, które udało mi się znaleźć. Przy okazji... Znacie jakieś super sposoby na przeziębienie?
Serdecznie dziękuję za 100 obserwatorów! Tyle Was już u mnie jest... Niesamowite.
- - -

15 komentarzy:

  1. Współczuję i zdrowia życzę! :)
    majkavv.blogspot.com zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nienawidzę być chora :( zdrowiej szybko

    mypinkdreams3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrowia życzę! Niestety, rzadko się zaziębiam, toteż nie znam żadnych sposobów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę powrotu do dobrej formy! U mnie na przeziębienia najlepiej sprawdza się ciepły rosół. :) Preferuję te naturalne sposoby niż faszerowanie się tabletkami.
    QUEEN OF MOON♥
    Jeżeli mój blog Ci się spodoba- zaobserwuj.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez jestem bardzo chorowita, ale od jakiegoś czasu nie mam nawet kataru ;)

    Sometimes my-klik!

    OdpowiedzUsuń
  6. Też ostatni coś mnie brało, ale na szczęście udało mi się z tego wyjść. Życzę powrotu do zdrowia! :)
    Poszerzając horyzonty - Klik!

    OdpowiedzUsuń
  7. Na gardło polecam miód (nie przepadam za nim, ale z moim gardłem potrafi zdziałać cuda :D).
    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrowiej! Wiem jak to jest budzić się w nocy, ponieważ jak jestem chora i mam katar to najchętniej bym nie spała, bo wtedy nie mogę oddychać xd

    Pozdrawiam,Jabłuszkooo ♡
    Mój blog-KLIK!
    Spodobał Ci się mój blog? To zaobserwuj!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo zdrówka! :) W dzieciństwie piłam sok z cebuli z cukrem, był obrzydliwy, ale pomagało. Ból gardła i kaszel przechodziły ekspresowo. :)
    KRYSIASTYLE.BLOGSPOT.COM- KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeju, skąd ja to znam... Budzenie się w nocy, ciągły katar, kaszel i myśli typu "mam dość, idź sobie przeziębienie, no iiidź"...
    Na takie sytuacje zdecydowanie wybieram gorące kakałko i film - może niezbyt pomaga, ale (przynajmniej w moim przypadku) bardzo poprawia humor hahah

    Łączę się w bólu i życzę zdrowia!♥
    Buziaki xx
    >ONLYMERY55.BLOGSPOT.COM<

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję 100 obserwatorów! I współczuję choroby :( Nienawidzę być chora, choć przerwa od szkoły zawsze się przyda to wolałabym do niej chodzić niż próbować oddychać przez usta owinięta kocem w którym i tak jest zimno jak cholera. Ale zawsze mi trochę pomaga herbatka z miodem i cytryną, a także domowy jabłecznik babci na ciepło z bitą śmietaną! Nie wiem jakim cudem, ale to naprawdę pomaga. Plus krople do nosa ;) Ja wstaję w weekendy zawsze o trzynastej. I niekoniecznie dlatego, że jestem chora ^^ Wieczny leń

    Pozdrawiam
    VIOLET END

    OdpowiedzUsuń
  12. Chorobo, wyjdź. Mam nadzieję, że szybciutko Ci przejdzie, bo piękna pogoda za oknem, trzeba korzystać z wiosny! A tymczasem odpoczywaj :)
    Pozdrawiam!

    miniifluff

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie słucham piosenki, jest śliczna i bardzo klimatyczna. Szybko wracaj do zdrowia! Na dworze robi się coraz cieplej więc mam nadzieję że szybko wrócisz do żywych xd. Piękne zdjęcia - wszystkie na swój sposób unikatowe i wyjątkowe.
    ontheicce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie kichnęłam... a to nie wróży nic dobrego:( Sposobów na karat jest wiele, ale na mnie działa Otriwin. Polecam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci, że odwiedziłeś/aś moje małe miejsce w sieci. Jest mi niezmiernie miło, że zdecydowałeś/aś się napisać komentarz. Liczę na kilka ciepłych słów z Twojej strony, a także na odrobinę konstruktywnej krytyki.

Do zobaczenia następnym razem!