22 mar 2016

Wszystko to minie...

Coraz częściej zastanawiam się nad tym, dlaczego zbiorowość ludzka ma tendencję do oceniania innych na podstawie ich wyglądu, gadżetów, ogólnego majątku? Czemu na twarzach wielu osób (uważanych powszechnie za "przywódców" danej grupy społecznej) pojawiają się wredne uśmieszki, świadczące o wyższości i przewadze nad resztą? Wydaje mi się, że to nieodpowiednie towarzystwo lub co gorsza wychowanie, świadczy właśnie o takim zachowaniu.
Powiedzmy sobie prosto z mostu. Czy wolelibyście być biednymi, o przecudownej osobowości ludźmi; czy też wpatrzonymi w siebie bogaczami? Szczerze wybieram tą pierwszą opcję. Co z tego, że jesteś majętny, kiedy tak naprawdę Twoja osobowość jest zepsuta? Nie lubię ludzi, którzy szpanują bucikami z najwyższej półki cenowej; którzy okropnie "obnażają" się swoimi pieniędzmi. To puste i przykre.
Może w tej chwili wyjdę na taką, którą kieruje po prostu zazdrość. Uroczyście oświadczam, że tak nie jest. Kieruję się cytatem z fraszki Jana Kochanowskiego: "Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława. Wszystko to minie jak polna trawa. Naśmiawszy się nam i naszym porządkom, wemkną nas w mieszek, jako czynią łątkom.". Po śmierci, nikt nie będzie się zastanawiał nad tym, czy byliśmy milionerami, czy też bankrutami. Potraktują nas jak człowieka. Taka jest rzeczywistość.

14 komentarzy:

  1. Zgadzam się z Tobą, i również nie lubię takiego zachowania, pewnie jak większość ludzi. ;)
    Dobrze napisane i dobrze ujęte!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :) majkavv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację. Śmierć sprawi, że każdy będzie równy. Biedny czy bogaty- to już nie będzie ważne.
    Na szczęście jeszcze istnieją ludzie, którzy, mimo że "toną" w pieniądzach, jeszcze zachowali człowieczeństwo i szanują biedniejszych od siebie. Dzięki nim jeszcze wierzę w ludzi! :)
    Cudne zdjęcia! krysiastyle.blogspot.com- klik!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Tobą w 100%. Takie osoby szpanujące swoimi pieniędzmi to dno i nic więcej, bardzo fajnie, że je mają, ale po co się tak obnosić? Tego nie jestem w stanie pojąć :/

    Buziaki :*
    KWITNĄCA PRZESTRZEŃ - ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały post. Masz absolutną rację i zgadzam się z Tobą ;) Światu a w zasadzie niektórym ludzią przydała by się przemiana myślenia, wtedy zrozumieli by co jest najważniejsze w życiu człowieka.
    Piękne fotografie ;)
    Pozdrawiam i zapraszam!
    pasjanaszymzyciem.blogspot.com
    myslidlawszystkich.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Także nie lubię ludzi, którzy szpanują co chwilę swoimi nowymi rzeczami. Rozumiem zakupił/a sobie nowe buty, ale nie musi wszystkim tego od razu mówić -.- Również uważam takie coś za puste. Nikt nie powinien się przywiązywać do majętnych rzeczy, gdyż po śmierci ich ze sobą nie zabierzemy :) Pozdrawiam wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Poniekąd się z tobą zgadzam. To znaczy: masz absolutną rację. Ludzie w naszych czasach są zepsuci, nasz świat jest zepsuty, ale nie zauważyłam jeszcze by ktokolwiek próbował to zmienić. Jasne – są jednostki, które sprzeciwiają się społecznym dowodom słuszności, ale to mrówcza ilość w porównaniu do tych, którzy żyją jako szumowiny i myślą tylko o czubku własnego nosa, nowej torebce za 2 kafle i perfumach Chanel.
    Ale, wciąż pozostaje ale. Co zrobić, aby jakoś przeżyć w tym zepsutym świecie? Nie wiem, ale mam nieodparte wrażenie, że będąc tymi „dobrymi” to się nie uda. Trzeba się dostosować. Być jak plastelina, gdy trzeba to się uginać. Może się mylę, ale sama z doświadczenia wiem, że czasem po prostu trzeba się przystosować. :<

    Pozdrawiam i zapraszam także do siebie:
    VIOLET END - klik

    OdpowiedzUsuń
  7. Można być bogatym i być dobrym człowiekiem. Można też być biednym i być złym. To nie od pieniądza zależy jacy jesteśmy, a od nas. Dlatego masz rację. Nie można oceniać po wyglądzie czy zawartości portfela. Jeśli ktoś tak robi, to świadczy tylko o nim.
    Blog trochę inny...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie chcę zadawać sobie tego pytania. Znam taką osobę - biedną i bardzo mądrą i dobrą. Jednak jest ona i tak skażona tą biedą, doświadczona przez życie. Takie doświadczenia są kłodą pod nogi, przeszkodą w dalszym życiu, choćby ktoś był nie wiem jak cudowny z charakteru. Dlatego nie wybrałabym żadnej opcji.
    I oceniam ludzi po wyglądzie, chociaż raczej nie negatywnie, bo zawsze pozostawiam człowiekowi możliwość zmiany tej oceny. Co nie zmienia faktu, że pierwsze wrażenie to wygląd i to się nigdy nie zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dokładnie, bo dla bezlitosnej śmierci wszyscy będziemy równie, bez względu na to czy byliśmy bogaci czy biedni. Z resztą co to za życie, kiedy masz wszystko oprócz prawdziwych przyjaciół, którzy Cię wspierają? Bo jak dla mnie życie bezsensowne. Jeśli będziemy może troszkę biedniejsi, a lepsi dla ludzi to przynajmniej zaznamy szczęścia, a nie jedynie bogactwa. Chociaż dla mnie szczęście jest największym bogactwem, nie na odwrót.
    Pozdrawiam ciepło (:
    calkiemzwyczajnadziewczyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Krótko, a zarazem dobrze rozwinięta myśl. To nie szata zdobi człowieka:)
    Pozdrawiam, życzę mnóstwa sukcesów w blogowaniu i zapraszam do siebie, jednocześnie zachęcając do obserwacji:
    Mój blog!☼

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama prawda. Uroda, rzeczy materialne, to wszystko przeminie. Każdy człowiek ma swoje 5 minut, a potem odchodzi w zapomnienie. Wobec śmierci wszyscy jesteśmy bezbronni. Mądrze napisane!
    Poszerzając horyzonty - Klik!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze napisane,tylko możesz wziąć tez pod uwagę to,że biedny człowiek jest szczęśliwszy,a bogaty przeważnie nie :)

    Pozdrawiam,Jabłuszkooo ♥
    Mój blog-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  13. Całkowicie się z Tobą zgadzam. W ostatecznym rozliczeniu nie liczy się co mamy a jacy jestesmy ;)
    www.itsnesti.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Racja - wszyscy tak samo się urodziliśmy i tak samo umrzemy.

    High Five? :)
    http://fridayp.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci, że odwiedziłeś/aś moje małe miejsce w sieci. Jest mi niezmiernie miło, że zdecydowałeś/aś się napisać komentarz. Liczę na kilka ciepłych słów z Twojej strony, a także na odrobinę konstruktywnej krytyki.

Do zobaczenia następnym razem!