24 kwi 2016

Pamiętaj o pozytywnym nastawieniu

Podczas krótkiego spaceru, zostałam zapytana o drogę przez pewną starszą panią. Poruszająca się o lasce kobieta, zatrzymała mnie na momencik i łagodnym tonem do mnie przemówiła. Oczywiście udzieliłam jej odpowiedzi na nurtujące ją pytanie. Z uśmiechem odwróciła się na pięcie i ruszyła wskazaną przeze mnie trasą, wykrzykując przy tym jedno słowo: "Dziękuję!". Idąc dalej w przeciwną stronę do mojej głowy wpadła niecodzienna myśl.
Kurczę, karma wraca.
Powszechne stwierdzenie brzmi następująco: Jeżeli w przeszłości pomożemy osobie w potrzebie, za jakiś czas ta pomoc zostanie udzielona także nam. Rzeczywiście ma to głębszy sens. W tym roku spotkałam się z wieloma sytuacjami, w których udzieliłam odpowiedzi na pytania całkiem przypadkowych osób. Z biegiem czasu, ta dobroć, jaką podzieliłam się wcześniej... do mnie wróciła. I to w momentach totalnie dla mnie nieprzewidzianych. Pozornie tak zwyczajne wyrazy, jak dziękuję, przepraszam, proszę, dzień dobry, miłego dnia, do widzenia mają ogromną moc, która uderza w nas z podwójną siłą. Nie ma nic piękniejszego od uprzejmości.
Pamiętajcie, że warto być dobrym. Warto pomagać, szerzyć dobro, a przede wszystkim uśmiechać się do innych ludzi. Nie widzę najmniejszego sensu w bezczynnym siedzeniu, dąsaniu się i narzekaniu na wszystko oraz wszystkich. Jeżeli nie masz humoru - staraj się go sobie poprawić, chociażby kawałkiem ulubionej czekolady z orzechami. Tylko pod żadnym pozorem nie odreagowuj swojej frustracji na osobach Tobie bliskich, przechodniach, pani kasjerce... nikim.
Pamiętaj, karma wraca.

18 komentarzy:

  1. Oj, tak. Nie warto być naburmuszonym. Pomaganie innym to wspaniałe zajęcie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie. Nie ma niczego piękniejszego od szczerego uśmiechu! Od razu dzień staje się piękniejszy. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba coś w tym faktycznie jest. Warto każdemu podać pomocną dłoń, bo przyjdzie czas, kiedy i my będziemy jej potrzebować. Piękny, potrzebny post :)

    Pozdrawiam!
    miniifluff

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię czytać o takich sytuacjach. Może nie ma w nich nic nadzwyczajnego i każdy w takiej sytuacji powinien tak postąpić, to niestety często zdarza się zupełnie inaczej.
    Nie ma dla mnie nic gorszego niż wyładowywanie swojego złego humoru na innych osobach, ale owszem... Karma wraca ;)

    CROWDED DREAMS

    OdpowiedzUsuń
  5. Cóż, zawsze staram się postępować jak nakazuje sytuacja, nie zawsze dobrze i w porządku... I często mam wrażenie, że w moim przypadku może być mowa tylko o tej Złej Karmie.
    Trochę się nie zgadzam. Pomiędzy dobrem, uprzejmością, a uśmiechem uwieszonym co dzień u twarzy są subtelne różnice. Można być uprzejmą suką, która do wszystkich się uśmiecha.
    Jestem zdania, że wyciągnąć dłoń można tylko do osoby, która na to zasłużyła. Jeśli wcześniej ta osoba, odtrąciła mnie, gdy to ja potrzebowałam pomocy chyba tylko bym pomogłabym jej spadać (okrucieństwo? nie, realizm). Po co pomagać komuś kto nie pomaga tobie? Coś za coś, tak to teraz funkcjonuje.


    Pozdrawiam
    VIOLET END

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz rację! Traktujmy innych tak, jak sami chcemy być traktowani. Dobro wraca :)
    Poszerzając horyzonty - Klik!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem dokładnie tego samego zdania. Karma zawsze wróci, nigdy nie wiadomo w jakim momencie naszego życia. Ostatnio zaobserwowałam naprawdę wiele nieciekawych sytuacji, przykładowo: Pani około 60-70 tłukła się autobusem, pełnym młodzieży. Ponadto miała pełno reklamówek z zakupami. Ja siedziałam całkowicie z tyłu, więc miałam idealny widok na przód. Żaden nastolatek nie ustąpił jej miejsca. Wstałam, podeszłam do niej i poprosiłam, by usiadła na moim miejscu. Popatrzyła na mnie i z szerokim uśmiechem rzekła "Dziękuję". A mi zrobiło się cieplutko na serduszku :)
    Zostaję na dłużej! :)


    Zapraszam Do Mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi tez całkiem często zdarza się zauważyć na samej sobie, ze nasze czyny do nas wracają :) nawet takie zwykłe proszę dziękuje itd.

    Sometimes my-klik!

    OdpowiedzUsuń
  9. O tym za karma wraca przekonalam sie na sobie wielokrotnie i na dodatek to ze te zle uczynki, zlo wraca zdecydowanie szybciej z podwojona sila niz te dobre. One wracaja troche opoznione ;)
    Swietny post dobrze ze udzielilas pomocy! Nawet tylko takiej ze powiedzialas gdzie co sie znajduje!

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  10. Zwykle o karmie myślę w sytuacjach, gdy ktoś na mnie krzyczy, mnie obraża czy poniża. Zawsze staram się to przemilczeć, po prostu się uśmiechnąć i odejść. Unikam kłótni, walki na słowa. Dobrze wiem, że karma da o sobie znać, kiedy będzie trzeba. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz racje najlepszy jest uśmiech a nie chodzenie ciągle z ponurą miną :)!!

    obserwuje
    dblazkowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Grunt to myśleć pozytywnie ;)

    http://k-jot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomoc innym to najwpanialsze co może być. Ja bardzo lubię pomagać innym. Wolontariat jest wspaniały

    wiktoriakarnecka.blogspot.com <-- Klik

    OdpowiedzUsuń
  14. Uśmiech to podstawa :).

    Poklikasz w linki na dole? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/2016/04/q.html

    Co powiesz na wspólną obserwacje ? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam iść ulicą i uśmiechać się do przechodniów i uwielbiam, kiedy ktoś uśmiecha się do mnie, to wyraża tak wiele uczuć i od razu wzbudza taką sympatię :)
    Ale w karmę już nie wierzę, myślę, że spotykają nas i dobre i złe rzecz, niezależnie od tego, jak w życiu postępujemy. A liczy się nasze podejście do tego i to, czy zauważamy to, co nas dobrego spotyka, czy nie.
    /Agrafka
    NASZ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  16. Też wierzę w to, że karma wraca! Życie za każdym razem mi to pokazuje, więc staram się uważać, co robię ;)

    blondynkaczuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci, że odwiedziłeś/aś moje małe miejsce w sieci. Jest mi niezmiernie miło, że zdecydowałeś/aś się napisać komentarz. Liczę na kilka ciepłych słów z Twojej strony, a także na odrobinę konstruktywnej krytyki.

Do zobaczenia następnym razem!