23 lip 2016

Jesteśmy tacy sami?

Podczas słuchania jednej z piosenek mojego ulubionego zespołu w mojej głowie pojawiła się pewna myśl. Czy tak naprawdę ludzie się zmieniają? A może jedynie wydaje się nam, że ta zmiana nastąpiła?
Przypadek chciał, abyśmy w pewnym dniu spotkali na ulicy znajomego, z którym przez dłuższy czas nie utrzymywaliśmy kontaktu. Widząc go, z naszych ust pada stwierdzenie "Ale się zmieniłeś". Jednak w tym czasie przez nasz umysł nie przejdzie teoria, że ta osoba mogła ulec metamorfozie jedynie ze strony fizycznej. Nie zastanawiamy się nad tym, czy pokonała swoje słabości; czy stała się bardziej otwarta na otaczający nas świat, co jej w duszy gra. Dostrzegamy jedynie to, co jest na zewnątrz.
To prawda. Zmieniłam się. Kupuję ubrania w innym stylu, pofarbowałam włosy, mam czarne oprawki okularów... Ale nadal jestem tak samo pokręcona. Pod względem mojej osobowości niewiele udało mi się przemienić. Skryta, w miarę bezkonfliktowa postać, starająca się omijać problemy, które prędzej czy później i tak ją dopadają. Normalne :) Zakochana w muzyce, wiecznie szukająca swojego "ja".
Okropne mieszam w tym momencie. Nie potrafię dobrać odpowiednich słów do tego, co chcę przekazać. Ten gif na górze mnie rozprasza!
Jak jest w końcu? Ludzie się zmieniają, czy nie? Chętnie poznam Wasze koncepcje na ten temat.

20 komentarzy:

  1. Wygląd łatwo zmieni. Wystarczą dobra dieta, ćwiczenia, fryzjer, makijaż czy operacja plastyczna. Z charakterem, osobowością jest już ciężej. Nasze wewnętrzne "ja" może zmienić tylko jakaś trudna sytuacja. Przynajmniej u mnie tak było. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że ludzie się zmieniają. Wiem to po sobie. Jeszcze 4-5 lat temu nie potrafiłabym odpowiedzieć czegokolwiek bez zająknięcia, a tym bardziej odpyskować wrednej koleżance, teraz potrafię odpowiedzieć na każdą zaczepkę, a nawet czasami po wydzierać się. Nie wiem czy to pozytywna zmiana, ale ogromna z pewnością.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że w każdym zachodzą zmiany, bo z każdym dniem nabieramy większego doświadczenia i uczymy się na błędach :)

    Pozdrowionka,
    blogmlodejpasjonatki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Może mam jakieś złe doświadczenia z nieodpowiednimi ludźmi, ale uważam, że ludzie się nie zmieniają. Jesteśmy, jacy jesteśmy. Jedni mają w sobie trochę więcej dobra, inni trochę więcej zła i nie wiem... Nie wydaje mi się, że można to przeskoczyć. Ale może się mylę :)

    Pozdrawiam!
    miniifluff

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że ludzie przechodzą zmiany, dużo zmian. Nabieramy nowych życiowych doświadczeń, nowe poglądy itp Wiem to po sobie. Jeszcze kilka miesięcy temu byłam inna, ale się zmieniłam, chyba na lepsze ;D

    Pozdrawiam Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Ludzie się nie zmieniają. Zmieniają jedynie maski.

    Pozdrawiam
    VIOLET END

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem ludzie się zmieniają. Zauważyłam to po sobie, po swoich znajomych. Jednak jakaś część człowieka zawsze pozostaje i wraca w którymś momencie. Dlatego nawet jeśli zmiany zachodzą to niekompletne ;) Nie da się wymazać wszystkiego.
    ADA ZET

    OdpowiedzUsuń
  8. Ludzie nie zmieniają się, po prostu z roku na rok stają się sobą :))

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  9. Kazdy się zmienia i ja w sumie nie wiem czemu ludzie sobie życzę 'nie zmieniaj się' zmiany są dobre zwłaszcza te dobre, a wiadomo że pod wpływem doświadczeń i ludzi coś w nas przestaje być takie same :)

    vanillia96.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że ludzie się nie zmieniają. Od zawsze mają w sobie cząstkę tego "czegoś", ale często - na przykład pod wpływem otoczenia - nie pokazują jej, ba, nawet nie wiedzą o jej istnieniu. Sama miałam tak przez całą podstawówkę, w gimnazjum poznałam świetnych ludzi i się otworzyłam, odkryłam to, o czym nie wiedziałam.

    rhunonn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Według mnie człowiek ciągle na swój sposób się zmienia, ale jednak coś w nim zawsze pozostaje takie samo :) Bardzo fajny post, skłania mnie do przemyśleń na ten temat.
    Zapraszam też do mnie - po roku przerwy odnawiam bloga http://sloiczeknutelli.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że człowiek może się zmienić ale w środku nadal gdzieś tam głeboko będzie siedziała ta sama osoba co np. rok temu. Zmieniamy się ale poniekąd nie likwidujemy w całości tej poprzedniej osoby, zawsze będziemy jej częścią.
    Zza Obiektywu

    OdpowiedzUsuń
  13. Każdy w jakiś sposób się zmienia, szczególnie fizycznie. Psychikę można ukształtować, wydorośleć, ale zawsze w kimś zostanie coś z tego starego ja. Śliczne zdjęcia :>
    Pozdrawiam, Natalia

    OdpowiedzUsuń
  14. Ludzie się zmieniają ale w wiekszosci muszą mieć po co i dla kogo :D
    Zapraszam do mnie (odwdzięczam się za każdą obserwację):
    https://nesiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydaje mi się, że ludzie zmieniają się, ale tylko w pewnym stopniu. Czasem mam wrażenie, że we mnie też zostało jeszcze coś z małej dziewczynki...I to raczej już się nie zmieni. Chyba każdy ma coś takiego...Świetny post, piękne zdjęcia. Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja...? Daj znać u mnie:)
    www.girl-with-passion.blogspot.com
    Odwdzięczam się za każdą obserwację i komentarz!♥
    Pozdrawiam♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio spotkałam znajomego, niewidzianego ponad trzy lata. nie zmienił się ani odrobinę :)
    Hardkorowo Normalnla

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeżeli jesteś bardzo młoda to normalne, że fizycznie się zmieniasz. Pod względem charakteru zwykle zmiana wygląda tak że patrzysz na wszystko dojrzalej. Nigdy nie lubiłam jak ktoś wytykał mi zmiany. Nikt i nic nie stoi w miejscu.

    www.gitaraiszpilki.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi się wydaje, że zależy od tego, w jakim stopniu kogoś znamy. Jako przykład dam siebie - wobec nowopoznanych osób raczej skryta, z dystansem, ale wśród przyjaciół istny diabeł, którego posądzają o chorobę psychiczną. Teraz te osoby wymieniają się spostrzeżeniami na mój temat i okazuje się, że mają wykreowany całkiem inny obraz mojej osoby. Myślę, że zmienia się sposób postrzegania nas przez ludzi w zależności od etapu znajomości. :)
    Pozdrawiam,

    Szalona Perfekcjonistka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci, że odwiedziłeś/aś moje małe miejsce w sieci. Jest mi niezmiernie miło, że zdecydowałeś/aś się napisać komentarz. Liczę na kilka ciepłych słów z Twojej strony, a także na odrobinę konstruktywnej krytyki.

Do zobaczenia następnym razem!